Posty

Photobucket Photobucket photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Poniedziałki z Meekhanem

Obraz
W marcu i kwietniu 2015 roku Wydawnictwo Powergraph  opublikowało na meekhan.com cykl miniatur Roberta M. Wegnera przygotowanych z okazji premiery "Pamięci wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza". Zachęcamy do zapoznania się z Poniedziałkami z Meekhanem: Wyspa Oaza Afraagra Zaułek Plantacja Robert podpisuje Meekhan

Rodzina Genno Laskolnyka

Obraz
W 2013 r. w trakcie spotkania autorskiego online Robert M. Wegner udzielał odpowiedzi na pytania użytkowników serwisu internetowego biblionetka.pl Jeden z fanów o pseudonimie Fragor zacytował dwa fragmenty opowiadań ze Wschodu, w których Robert opisywał relacje generała Pierwszej Armii Konnej z rodzicami. (…) oto ja, barbarzyńca ze wschodnich stepów, bękart nieznający własnego ojca, kroczę w jedwabiach i aksamitach po posadzce z alabastru (…) Przemówiłem do pierwszego konia, gdy miałem sześć lat. A on przemówił do mnie. Nazwał mnie dwunogim źrebięciem i pozwolił się dosiąść. To był ogier mojego ojca, czarny jak smoła, wielki jak dom. (…) Następnie Fragor poprosił pisarza o wytłumaczenie, czy Laskolnyk znał swojego ojca? Robert M. Wegner odpowiedział: Zauważyłeś to zaburzenie w życiorysie Laskolnyka? Ha, super:) To jeden z tych elementów o którym wspomniałem kilka pytań wyżej. Znam historie moich ważniejszych bohaterów dość dokładnie, generała też, od dzieciństwa na Stepach, poprzez bur...

Spotkanie autorskie: Krakon 2013

Obraz
W ramach wyszukiwania interesujących wypowiedzi Roberta M. Wegnera o uniwersum Meekhanu, przedstawiamy archiwalne spotkanie autorskie zarejestrowane przez Raport Obieżyświata na Krakonie 2013. Zapraszamy do obejrzenia wideo i obserwowania działu Tako rzecze Wegner, który rozbudowujemy.

Piszę tak jak chcę – uczciwie i bez ściemy

Za katedra.nast.pl: źródło Katedra: Kiedy i dlaczego zacząłeś pisać? Robert M. Wegner: Widzę, że zaczynamy od najkrótszego i najtrudniejszego pytania jednocześnie. Kiedy? Mniej więcej pod koniec szkoły podstawowej – ośmioklasowej, dla ścisłości. Natomiast: dlaczego? Jaki impuls sprawił, że zasiadłem z długopisem w ręku nad kartką papieru? Nie sądzę, bym potrafił odpowiedzieć na to pytanie, bo nie pamiętam. Nie pamiętam nawet tytułu pierwszego opowiadania, które napisałem, ani o czym było. Oczywiście towarzyszyło mi uczucie w stylu: „Ja też chcę pisać”. Lecz dlaczego? Najlepsza odpowiedź, jaka przychodzi mi do głowy to – bo tak. Bo jak tego nie zrobię, przynajmniej nie spróbuję, to będę miał zatrutą resztę życia i sam będę je zatruwał innym. Twój debiut – szczególnie z perspektywy pierwszych prób pisarskich – nastąpił dosyć późno. Nie mogłeś się przebić, czy też długo zbierałeś się na odwagę, by pokazać swoje opowiadania komuś obcemu? Raczej, he, he, nie dążyłem na siłę do tego, żeby si...