2 listopada przypada święto Odźwiernego Domu Snu. Ta zagadkowa postać przyciąga uwagę czytelnika w 4 i 5 tomie, gdy Altsin obserwuje rzeźbę powstającą na Białej Plaży, a cesarz wspomina Eusewenii o wzroście znaczenia Odźwiernego. Kim jest ta zagadkowa postać? próbowaliśmy podpytać Roberta M. Wegnera podczas prelekcji na Pyrkonie 2019:
IM: Dom Snu na tyle często się pojawia, już cztery razy ten Oddźwierny Domu Snu, że zwrócił moją uwagę – to będzie istotna postać...
Robert: Zgadza się. To jest jeden z takich ważniejszych wątków… ja wiem, po co to jest, ale później wam powiem.
IM: Ważniejszy wątek na trzy i pół tysiąca stron wspomniany cztery razy.
Robert: Niewiele osób wie, że jest ważny. Więc o to chodzi.
IM: No już wie całkiem spora grupa.
Robert: Ale i wy i tak nie wiecie, w jaki sposób będzie ważny.
Całą prelekcję wraz z polskimi i angielskimi napisami znajdziecie na naszym kanale na youtube:
Kult Odźwiernego Domu Snu w Imperium
Biała Plaża. Miejsce spoczynku nesbordzkich piratów, którzy niegdyś zaatakowali Amonerię i przegrali starcie z rdzennymi mieszkańcami wyspy. Na kamienistej plaży po dziś dzień leżą kości nieszczęsnych najeźdźców. Charakterystycznym elementem Białej Plaży jest klif, a raczej monumentalna, czterdziestojardowa płaskorzeźba zdobiąca jego zbocze. Przedstawia ona starca, o ascetycznych, smutnych rysach - Odźwiernego Domu Snu, postaci z żeglarskiego folkloru. Odźwierny wykonany jest z czaszek Nesbordczyków.
"Ruszył w stronę wyrytej w klifie płaskorzeźby.Skalna ściana miała w tym miejscu osiemdziesiąt jardów wysokości, a jej ciemną płaszczyznę ozdabiało dzieło ludzkich rąk. Neneloh pracował od przeszło dziesięciu lat, zawsze sam, zawsze zwisając na linie nad przepaścią. (...)
Dziś Neneloh jak zwykle wisiał, kuł i wciskał czaszki w szczeliny, mocując je własnoręcznie robioną zaprawą. Odźwierny Domu Snu, wyobrażony jako nieskończenie smutny starzec o ascetycznych rysach, miał już przeszło czterdzieści jardów wysokości i widać go było wiele mil od brzegu. Niektóre statki zmieniały kurs, by załogi mogły nań popatrzeć, biała sylwetka na ciemnej skale przypominała wszystkim o końcu drogi, jaki czekał na każdego człowieka."
Jak mieliśmy okazję się dowiedzieć w najnowszej części "Opowieści...", kult Odźwiernego rośnie w siłę. Dlaczego? Ot, to pytanie spędza sen z powiek Szczurom...
Komentarze
Prześlij komentarz